^Góra strony

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
foto5

Radio Katowice o Haniku

7 września 2015 roku Radio Katowice nadało audycję o Słudze Bożym ks. Janie Masze.

Redaktor Anna Musialik przeprowadziła rozmowę z postulatorem sprawy oraz Dagmarą Drzazgą, która nakręciła film "Bez jednego drzewa la lasem zostanie".

Audycja do wysłuchania na stronie Radia Katowice - Audycja "Droga"

Publikacje na temat Sługi Bożego

Zapraszamy do zapoznania się z sylwetką Sługi Bożego ks. Jana Machy.

Dostępne są następujące pozycje poświęcone temu kapłanowi: 

 

1. Żyłem krótko, lecz cel swój osiągnąłem. Ks. Jan Macha 1914-1942, wprowadzenie i edycja dokumentów D. Bednarski, Katowice 2014, ss. 366.

Poszukaj w księgarni

Książka jest także dostępna w formie elektronicznej PDF

 

 

 

2. Wiek XX – czas męczenników. W 100. rocznicę urodzin ks. Jana Machy, red. D. Bednarski, Katowice 2014, ss. 196. 

Czytaj więcej...

Ks. Jan Macha w Kobiórze

21 października 2015 roku w Domu Parafialnym w Kobiórze odbyło się spotkanie "Ks. Jan Macha - kapłan z serce na dłoni". Postulator ks. Damian Bednarski przybliżył postać kapłana-męczennika zwracając uwagę na środowiska, które kształtowały osobowość ks. J. Machy.

 

 
 
 

Hanik i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

W sobotę, 17 października 2015, postulator w procesie beatyfikacyjnym Sługi Bożego ks. Jana Machy spotkał się w Kokoszycach z członkami Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Młodzi z wielką uwagą wysłuchali opowieści o młodym duchownym i jego ofiarnej posłudze charytatywnej podczas II wojny światowej. 

Sługa Boży w Domu św. Józefa


Księża emeryci podczas dnia skupienia spotykają się z ks. Janem Machą.

 

Dzień skupienia miał miejsce 15 października 2015 roku.

Naszego śląskiego kandydata na ołtarze, proces którego na poziomie diecezjalnym niedawno się zakończył, przybliża im ks. Damian Bednarski, postulator.

Sługa Boży ks. Jan Macha był ofiarą hitlerowców. - Został ścięty z 2 na 3 grudnia 1942 r., wedle aktu zgonu, kwadrans po północy. O świcie 3 grudnia ciało złożono w skrzyni, przysypano trocinami, wrzucono na samochód i wywieziono do Auschwitz. I tam przypuszczalnie tego samego dnia je spopielono. I tylko dym wznoszący się nad krematorium pozostawił ślad na niebie po tym pięknym człowieku. Tak się wydawało, że nic po nim nie zostało - obrazował ks. Bednarski.

Czytaj więcej...

Podkategorie

Copyright 2018  Archidiecezja Katowicka